[na białej sali…]

na białej sali
w białej pościeli
leżę
wiotka
senna
wpół obecna

za przymkniętymi drzwiami
szybkie nerwowe
nie śpieszne spokojne
kroki
aniołów miłosiernych
stukotem obcasów odmierzają czas
do wyjścia

 

04.06.2015

 

Margot Stel